W pogodę i niepogodę,  zarówno podczas treningów, jak i poza nimi, Buff, to nie tylko chusta. Dla mnie to bardzo praktyczny niezbędnik, przydatny w wielu różnych sytuacjach, nie tylko tych sportowych.

Buffa do testów w wersji High UV Protection otrzymałem z początkiem lata tego roku. Miałem więc sporo czasu na jego przetestowanie w różnych sytuacjach. Korzystałem z nigo podczas treningów, zawodów górskich, jak i na co dzień. Okazało się także, że Buffa pokochała moja rodzinka, a w szczególności synek, który często zakładał chustę podczas spacerów i zabaw na świeżym powietrzu – Buffa mieliśmy przy sobie niemal zawsze podczas rodzinnych wypadach w lecie i na początku jesieni.

Synek podczas wycieczki rowerowej

Funkcjonalność

Chustę można  w każdej chwili z łatwością zwinąć i włożyć do kieszeni niczym chusteczkę – to istotne przy zmiennych warunkach pogodowych, kiedy wychodzisz np. na dłuższy trening w parny letni wieczór (jeśli nie masz kieszeni, możesz Buffa łatwo zawinąć wokół ręki, nie czując żadnego dyskomfortu). Ale funkcjonalność Buffa polega głównie na kilku możliwościach jego wiązania, chustę można więc wykorzystać w różnych warunkach – zakładając ją sobie na głowę podczas deszczu, wiążąc ją na szyi kiedy wieje wiatr, czy chociażby jako opaskę na czoło i uszy itd. – łatwość zastosowania i praktyczność, to właśnie w tym tkwi magia Buffa.

Wszystkie wymienione powyżej cechy Buffa sprawiają, że chusta przydaje się także poza treningami. Zabierałem ją na spacery z rodziną, a dzięki temu, że chusta nie wygląda na iście sportową, zdarza mi się nawet założyć ją do ubioru, w którym chodzę na co dzień. Nie jest to zatem rzecz, którą zabierasz tylko na trening. Możesz z niej korzystać cały czas i przez cały rok. Mało tego, w każdej chwili może przydać się Twojej rodzinie

Materiał

Mój Buff wykonany jest z włókna poliestrowego przeznaczonego do produkcji odzieży termo-aktywnej. I to dało się odczuć. Materiał jest miękki, dobrze się układa, nie gniecie, nie wchłania dużo potu ani zbytnio wilgoci, dobrze oddycha – nie pociła mi się pod nim głowa ani szyja. Choć mam wersję letnią,chroniącą przed promieniowaniem UV, chusta nie jest bardzo cienka, gęstość materiału jest idealnie dobrana na letnio-jesienną kapryśną pogodę. Oczywiście jeśli napotkamy solidny deszcz Buff nas przed nim nie uchroni, ale z pewnością w jakimś stopniu ochroni głowę czy szyję i wyschnie na tyle szybko, by go ponownie użyć. Chusta także świetnie sprawdziła się w praniu – bez problemu, w kilka minut, można ją wyprać w rękach i szybko znów się z niej cieszyć. Jednym słowem – komfort użytkowania Buffa jest wysoki.

Podsumowanie

Reasumując, Buff to praktyczna i przydatna rzecz – nie gadżet, co należy podkreślić. A chusty sygnowane marką Buffa są wykonane z dobrej jakości materiałów, i przydadzą się w różnych warunkach i sytuacjach. Polecam Buffa nie tylko ludziom aktywnym – choć tu należy wspomnieć, że Buff świetnie spisze się także w innych dyscyplinach, nie tylko w bieganiu  – ale także tym, którzy szukają dobrej jakości, praktycznej i przydatnej rzeczy nawet dla całej rodziny.

Tym bardziej teraz w okresie jesienno-zimowym warto zadbać o ochronę głowy przed wiatrem i zimnem. Taki Buff na przykład w wersji zimowej, to bardzo dobre rozwiązanie. Miałem okazję trzymać w rękach chusty innych firm i muszę zaznaczyć, że jakość materiału i wykonania oryginalnego Buffa jest na wysokim poziomie.

Taki Buff to także doskonały prezent gwiazdkowy dla każdego biegacza

Oryginalne Buff do nabycia na stronie http://buff.pl/